Filmowe „Opowieści z Narnii” kręcono w Polsce, Czechach, Nowej Zelandii i Australii, a jednymi z najpiękniejszych plenerów są Wodospad Kamieńczyka, Błędne Skały, Puszcza Białowieska oraz czeska Brama Pravčicka. Jeśli chcesz naprawdę „wejść przez szafę”, możesz dziś stanąć dokładnie w tych miejscach, gdzie kamera śledziła rodzeństwo Pevensie. Sprawdź, gdzie szukać Narnii na mapie świata i jak zaplanować własną wyprawę po filmowych lokalizacjach.
Gdzie kręcono „Opowieści z Narnii” na świecie?
Ekipa ekranizacji prozy C.S. Lewisa w latach 2007–2008 przemierzyła pół świata, żeby znaleźć pejzaże dorównujące książkowym opisom. Obok Europy Środkowej ogromne znaczenie miały zdjęcia w Nowej Zelandii oraz Australii, gdzie powstawały zarówno sceny plenerowe, jak i nagrania studyjne na dużych planach zbudowanych specjalnie dla serii. W efekcie filmowa Narnia jest mieszanką kilku kontynentów – śnieżnych lasów, skalnych miast, morskich klifów i spokojnych zatok.
„Lew, czarownica i stara szafa” opiera się głównie na zimowych krajobrazach – do ich stworzenia wykorzystano Puszczę Białowieską i Zalew Siemianówka, ale też ośnieżone tereny Nowej Zelandii. W „Księciu Kaspianie” obraz staje się surowszy, bardziej skalisty, dlatego na ekranie pojawiają się m.in. Góry Stołowe, Karkonosze, a także czeskie skalne labirynty. Trzecia część, „Podróż Wędrowca do Świtu”, przenosi akcję na morze – wtedy główną sceną działania staje się północno‑wschodnia Australia z ciepłym klimatem stanu Queensland.
Nowa Zelandia
Nowa Zelandia była dla reżysera Andrew Adamsona naturalnym wyborem – znał te tereny od lat, a lokalne studio filmowe w Auckland miało doświadczenie w dużych produkcjach. Wnętrza pałaców, obozów wojskowych czy część bitew powstały właśnie tam, na zamkniętych planach. Plenery to przede wszystkim wybrzeża i wzgórza Wyspy Północnej, zestawione ze sobą w cyfrowej postprodukcji, tak aby stworzyć spójny, fantastyczny świat.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc jest zatoka Cathedral Cove na półwyspie Coromandel. Tam filmowy powrót dzieci do Narnii odbywa się nie przez szafę, lecz przez naturalne „skalne oko” – łuk wycięty przez morze w miękkiej skale. W tle pojawia się charakterystyczna skała Te Hoho Rock, samotny głaz wyrzeźbiony przez fale. Widz często nie zdaje sobie sprawy, że to prawdziwy, dostępny dla turystów fragment wybrzeża, który w filmie połączono z ujęciami kręconymi w innych częściach kraju.
Australia
Trzecia część cyklu wymagała wiarygodnych morskich krajobrazów, dlatego produkcja przeniosła się do australijskiego stanu Queensland. Większość scen nakręcono w studiu, ale kluczowy dla klimatu okazał się fragment linii brzegowej w okolicy Cleveland Point, gdzie ustawiono filmowy statek „Wędrowiec do Świtu”. Latarnia morska między zatoką Moreton Bay a Raby Bay nadała kadrom spokojny, niemal pocztówkowy charakter – idealny kontrast dla fantastycznych wydarzeń na pokładzie.
Inny plan plenerowy powstał w Doug Jennings Park, który w filmie zagrał port Narrowhaven. To tam bohaterowie schodzą na ląd, by zmierzyć się z handlem niewolnikami. Jedynym wyjątkiem w tej części Narnii jest powrót do White Island, nowozelandzkiej wyspy wulkanicznej – wyspiarski krajobraz połączono z australijskimi zdjęciami, tworząc ciągłość świata przedstawionego.
Jakie miejsca Narnii znajdziesz w Polsce?
Polska na filmowej mapie Narnii zajmuje zaskakująco ważne miejsce. Ekipa pracowała tu nad obiema pierwszymi częściami, a reżyser otwarcie przyznawał, że gdyby nie zbyt niskie temperatury zimą, większość zdjęć mogłaby powstać właśnie nad Wisłą. Plenery w Białowieży, Sudetach i Tatrach udowodniły, że europejski środek kontynentu potrafi dorównać najbardziej znanym destynacjom filmowym.
Puszcza Białowieska i Zalew Siemianówka
Serce pierwszej części – „Lew, czarownica i stara szafa” – bije w Puszczy Białowieskiej. W okolicach Białowieży filmowcy znaleźli krajobraz, który spełniał kluczowy dla fabuły warunek: zimowy las bez śladów cywilizacji, bez linii energetycznych, dróg czy zabudowań. To tam powstawały szerokie ujęcia wędrówki rodzeństwa przez śnieżną Narnię, gdzie drzewa wydają się bez końca, a ścieżki giną w mgle.
Sceny ucieczki przed sługami Białej Czarownicy przeniesiono z kolei nad zamarznięty Zalew Siemianówka. Zespół scenograficzny z Grantem Majorem przygotował próbne nagrania na lodzie, wykorzystując śmigłowiec, skutery śnieżne i poduszkowiec – dzięki temu kamera mogła śledzić bohaterów z góry i z boku, bez ryzyka dla ekipy. Ze względów bezpieczeństwa zamknięto cały akwen, aby na tafli nie pojawiły się przypadkowe ślady wędkarzy czy turystów.
Góry Stołowe i Błędne Skały
W „Księciu Kaspianie” ważną rolę odgrywają Góry Stołowe, a zwłaszcza Błędne Skały. Ten skalny labirynt z piaskowca zagrał dzikie ostępy Narnii, w których bohaterowie błądzą w poszukiwaniu sprzymierzeńców. Wąskie przejścia, ściany porośnięte mchem i naturalne kominy tworzą scenografię niemal gotową, wymagającą jedynie uzupełnienia kostiumami i efektami cyfrowymi.
Jedna z bardziej zapamiętanych scen to przejście Łucji między brzozami, które rozstępują się przed jej oczami, odsłaniając wizję Aslana. Tło stanowią tu właśnie formacje Błędnych Skał, oświetlone miękkim światłem. Część szerokich kadrów odtworzono potem w studiu na bazie setek fotografii, ale fundamentem scen były ujęcia z prawdziwych, polskich skał. Warto przy tym wspomnieć anegdotę z planu: filmowcom tak zależało na smukłych sylwetkach brzóz, że część drzew przyjechała ciężarówkami aż z Włoch.
Wodospad Kamieńczyka w Karkonoszach
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich plenerów Narnii jest Wodospad Kamieńczyka w Karkonoszach. To najwyższy wodospad polskich Sudetów o wysokości 27 m, spływający trzema kaskadami do wąskiego Kamieńczykowego Wąwozu. W „Księciu Kaspianie” pojawia się w scenie, gdy rodzeństwo Pevensie wędruje wzdłuż kanionu w poszukiwaniu Aslana – kamienna ściana i spadająca woda budują napięcie i wrażenie dzikiej, nieoswojonej krainy.
W lipcu 2007 roku ekipa filmowa pracowała tu kilka dni, co przy statusie miejsca jako pomnika przyrody wymagało szczególnej ostrożności. Uzgodniono każdy element techniczny, od ilości sprzętu po sposób poruszania się po ścieżkach, tak aby nie naruszyć roślinności i skalnych ścian. Chociaż na ekranie widzimy krótkie ujęcie, w praktyce była to jedna z trudniejszych realizacyjnie lokacji całej produkcji „Opowieści z Narnii: Książę Kaspian”.
Co wyróżnia Wodospad Kamieńczyka i jego okolice?
Sam wodospad to dopiero początek – otacza go wąwóz o niemal pionowych ścianach, świerkowe lasy i sieć szlaków prowadzących w głąb pasma. Całość tworzy naturalną scenę, którą kamera może objąć z kilku poziomów: z góry, z platformy widokowej oraz z dna kanionu, gdzie słychać każdy szum wody i echo kroków na metalowych kładkach. To właśnie ta przestrzeń przemówiła do wyobraźni filmowców, łącząc majestat gór z poczuciem intymnej, zamkniętej scenerii.
Złota Jama i ślady Walończyków
Za środkową kaskadą wodospadu kryje się Złota Jama, niewielka grota związana z historią górniczą regionu. Wykuli ją Walończycy – średniowieczni poszukiwacze skarbów, którzy w okolicy szukali ametystów oraz pegmatytu z cennymi minerałami. Ten krótki fragment skały pokazuje, jak Złota Jama jest dosłownie „wpisana” w strukturę wodospadu, a jednocześnie przypomina, że dzisiejszy krajobraz turystyczny wyrósł na wielowiekowej tradycji pracy w górach.
Połączenie groty z trzema kaskadami tworzy naturalny plan filmowy – pionowe ściany, wąska szczelina i półmrok wąwozu działają na wyobraźnię tak samo, jak najlepsza scenografia. Nic dziwnego, że Kamieńczyk uchodzi za jedną z najciekawszych plenerowych atrakcji całych Karkonoszy.
Jak dojść do Kamieńczyka?
Do wodospadu prowadzi kilka tras o różnym charakterze, więc łatwo dopasujesz wyjście do własnej kondycji. Najszybsza opcja to leśna droga od parkingu przy tzw. Szosie Czeskiej – spacer zajmuje około 30–40 minut, a w sezonie część turystów wybiera dojazd meleksem z parkingu lub z centrum Szklarskiej Poręby. Czerwony szlak zaczynający się przy skrzyżowaniu ulic Mickiewicza i Szosy Czeskiej to podobny czas przejścia, ale trasa jest bardziej widokowa.
Jeśli ruszasz spod dolnej stacji wyciągu na Szrenicę czarnym szlakiem, droga wydłuży się do około 45 minut, za to połączysz wycieczkę do wodospadu z wejściem wyżej w góry. W lipcu 2026 r. początkowy odcinek czerwonego szlaku od wspomnianego parkingu jest remontowany – powstaje nowa, wygodna ścieżka dostępna dla wózków dziecięcych oraz osób z niepełnosprawnościami, a ruch turystów kierowany jest objazdem przez leśną drogę.
Taras widokowy i wejście do wąwozu
Najprostszą formą kontaktu z Kamieńczykiem jest taras widokowy położony nad wodospadem. Platforma jest dostępna bezpłatnie i przez całą dobę, więc możesz podejść tu nawet po zachodzie słońca. Obok znajduje się tablica informacyjna i dotykowa makieta wąwozu, która pozwala wyobrazić sobie przebieg ścian i koryta potoku – dla wielu osób to pomocny wstęp przed zejściem niżej.
Wejście do wąwozu znajduje się mniej więcej 20 metrów niżej niż taras i schronisko. Ten fragment jest płatny, w sezonie 2026 r. otwarty między 9:00 a 17:00. W specjalnej budce każdy dostaje plastikowy kask – nie tylko z powodu naturalnego zagrożenia spadającymi kamykami, lecz także z uwagi na dawnych „żartownisiów”, którzy lubili testować cierpliwość turystów rzucaniem drobnych kamieni. Potem schodzi się w dół wąskimi, metalowymi schodami, które przy dużej wilgotności bywają śliskie.
Trasa dnem Kamieńczykowego Wąwozu prowadzi po metalowych kratkach zawieszonych nad potokiem – to dzięki nim możesz stanąć niemal u stóp trzech kaskad, słysząc ich huk z kilku metrów.
Jak wygląda Kamieńczyk zimą i ile kosztuje wstęp?
Zimą Kamieńczyk zamienia się w lodową rzeźbę. Strumienie wody zamarzają, tworząc grube tafle i pionowe sople, które łączą się w białe kaskady. Krótszy dzień i cisza na szlaku sprawiają, że okolica wygląda jak gotowy kadr ze śnieżnej Narnii, choć temperatura i oblodzona droga wymagają już bardziej turystycznego przygotowania. Przy podejściu od Szosy Czeskiej przydają się raczki – zwłaszcza na odcinkach kamiennych i w cieniu drzew.
Wejście na taras widokowy pozostaje bezpłatne. Za przejście wąwozem w sezonie pobierane są opłaty – w przypadku standardowej wycieczki zapłacisz 16 zł za bilet normalny i 8 zł za ulgowy. Do tego dochodzi wstęp do Karkonoskiego Parku Narodowego, który wynosi 11 zł dla osoby dorosłej i 5,50 zł w wersji ulgowej, przy czym dzieci do 7. roku życia wchodzą bez opłat. To ważne, by mieć przy sobie gotówkę lub sprawdzić aktualne formy płatności jeszcze przed wyruszeniem na szlak.
Jakie jeszcze lokacje Narnii odwiedzisz w Czechach?
Czechy odegrały w filmowej Narnii rolę bliźniaczą do polskiej – ich skalne miasta, wąwozy i piaskowcowe bramy świetnie udają fantastyczne krainy, a jednocześnie leżą blisko granicy. Dla wielu osób to naturalne przedłużenie wyjazdu w Sudety: jeden dzień w Karkonoszach, drugi po drugiej stronie granicy, tam gdzie powstały kolejne sceny „Księcia Kaspiana”.
Skalne Miasto Adršpach
Skalne Miasto Adršpach to klasyczny przykład „kamiennego labiryntu”, który od wieków pobudza wyobraźnię podróżników. Wysokie kolumny piaskowca, wąskie przejścia oraz strome ściany porośnięte mchem przypominają korytarze wykute ręką olbrzyma, a nie erozję wiatru i wody. To właśnie te formy skalne zainspirowały twórców „Opowieści z Narnii: Książę Kaspian”, gdy szukali wzorców dla filmowych pejzaży.
Trasa turystyczna zaczyna się przy szmaragdowym jeziorze, powstałym w dawnym wyrobisku. Dalej prowadzi między skałami o fantazyjnych nazwach, przez odcinki tak wąskie, że trzeba przeciskać się bokiem – jak w słynnej „mysiej dziurze”. Cała pętla zajmuje 3–4 godziny spokojnego marszu i nie wymaga specjalnej kondycji, o ile rozłożysz siły i zadbasz o odpowiednie obuwie. Adršpach jest też przyjazny rodzinom – na szlak można wejść z dziećmi i czworonogiem po wykupieniu biletu.
Brama Pravčicka
Brama Pravčicka w Czeskiej Szwajcarii to największy skalny most w Europie – ma około 26 m długości i 16 m wysokości. Z daleka wygląda jak fragment gigantycznego akweduktu, z bliska zaś przypomina zawieszoną w powietrzu rampę. To właśnie tutaj kręcono część scen „Księcia Kaspiana”, wykorzystując monumentalne tło łuku i sąsiednich ścian skalnych. Dziś wejście na szczyt bramy jest zabronione, ale wciąż można przejść pod łukiem i podziwiać go z kilku punktów widokowych.
Tuż obok znajduje się schronisko Sokole Gniazdo – pałacyk z końca XIX wieku, który wygląda jakby wyrósł bezpośrednio ze skały. Jasne ściany i drewniane detale tworzą z łukiem jedną, bardzo fotogeniczną całość. To otoczenie stało się naturalną sceną dla filmowej Narnii, bo łączy pierwotną surowość skał z wyraźnymi śladami ludzkiej obecności, podobnie jak w świecie Lewisa przeplatają się magia i zwyczajność.
Wąwóz Edmunda
Wąwóz Edmunda w Czeskiej Szwajcarii to kolejna przestrzeń, którą pokochała kamera. Trasa prowadzi częściowo pieszo, częściowo łodziami po rzece między ścianami sięgającymi 150 metrów wysokości. Szerokość miejscami spada tu do kilku metrów, przez co wąwóz przypomina monumentalny korytarz skalny, a światło sączy się z góry podobnie jak w Kamieńczykowym Wąwozie.
Przedłużeniem wycieczki jest Dziki Wąwóz – krótszy, ale równie fotogeniczny odcinek doliny. Sporo osób zaczyna dzień właśnie od Wąwozu Edmunda, startując z miejscowości Hřensko, a dopiero później kieruje się do Bramy Pravčickiej. Taki układ pozwala uniknąć tłumów w szczycie dnia i spokojnie obejrzeć miejsca, które widzowie na całym świecie kojarzą z ekranową Narnią.
Jak porównać główne lokacje Narnii?
Jeśli planujesz własny „narniowy” szlak, warto zestawić kilka najważniejszych miejsc, które łączą się ze sobą filmowo i krajobrazowo:
| Lokalizacja | Charakter krajobrazu | Rola w filmowej Narnii |
| Wodospad Kamieńczyka (Polska) | Górski wodospad, kanion, świerkowe lasy | Tło scen wędrówki rodzeństwa w „Księciu Kaspianie” |
| Skalne Miasto Adršpach (Czechy) | Piaskowcowy labirynt, wąskie przejścia, jeziorko | Inspiracja dla skalnych pejzaży drugiej części |
| Brama Pravčicka (Czechy) | Skalny most, wysokie ściany, punkt widokowy | Plener kilku scen „Księcia Kaspiana” |
Podróż śladami Narnii możesz zacząć od Karkonoszy, przejechać do Adršpachu i Czeskiej Szwajcarii, a potem – jeśli czas pozwoli – polecieć dalej, aż pod Cathedral Cove w Nowej Zelandii czy Cleveland Point w Queensland.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Gdzie kręcono filmowe „Opowieści z Narnii”?
Zdjęcia realizowano w Polsce, Czechach, Nowej Zelandii i Australii, łącząc plenery z różnych kontynentów. Produkcja używała także zamkniętych planów studyjnych w Auckland.
Które miejsca w Polsce wykorzystano jako plener Narnii?
W Polsce filmowano m.in. Puszczę Białowieską, Zalew Siemianówka, Góry Stołowe z Błędnymi Skałami oraz Wodospad Kamieńczyka w Karkonoszach. Te lokalizacje posłużyły do stworzenia zimnych i skalistych pejzaży serii.
Co wyróżnia Wodospad Kamieńczyka jako lokację filmową?
To najwyższy wodospad polskich Sudetów o trzech kaskadach, otoczony wąwozem o niemal pionowych ścianach. Jego struktura i grota Złota Jama stworzyły naturalną scenografię idealną dla filmu.
Jak dostać się do Wodospadu Kamieńczyka i czy wejście jest płatne?
Do wodospadu prowadzi kilka szlaków; najkrótszy spacer z parkingu przy Szosie Czeskiej zajmuje 30–40 minut, a dostępny jest też dojazd meleksem. Taras widokowy jest bezpłatny, natomiast wejście do wąwozu w sezonie jest płatne i wymaga kasku.
Jak wyglądają zasady zwiedzania wąwozu i bezpieczeństwo?
Dostęp do dna wąwozu jest kontrolowany i w sezonie otwarty w określonych godzinach, a odwiedzający otrzymują plastikowy kask. Trasa prowadzi po metalowych kratkach, które bywają śliskie przy dużej wilgotności.
Które czeskie miejsca pojawiły się w filmie?
W filmie użyto Skalne Miasto Adršpach, Bramę Pravčicką i Wąwóz Edmunda w Czeskiej Szwajcarii. Te piaskowcowe formacje zagrały rolę skalnych labiryntów i monumentalnych korytarzy.
Jakie miejsca w Nowej Zelandii i Australii wykorzystano przy produkcji?
Nowa Zelandia posłużyła za wiele plenerów, m.in. Cathedral Cove na Półwyspie Coromandel, a studia w Auckland obsłużyły wnętrza i plan bitew. Australia (Queensland) dostarczyła morskich krajobrazów, Cleveland Point i Doug Jennings Park pojawiły się jako port i latarnia.
Które części książek odpowiadają poszczególnym lokacjom filmowym?
„Lew, czarownica i stara szafa” opiera się głównie na zimowych lasach Białowieży i miejsc w Nowej Zelandii. „Książę Kaspian” korzysta z Gór Stołowych, Karkonoszy i czeskich skalnych labiryntów, a „Podróż Wędrowca do Świtu” przenosi akcję w stronę północno‑wschodniej Australii i morza.